- Padbox Gdańsk wrócił na boisko po miesiącu przerwy i najwidoczniej nie próżnował, bowiem udało mu się zdobyć pierwsze punkty w sezonie
- Procarte październik zaczyna tak jak skończył wrzesień, a więc porażką, która mocno ogranicza medalowe możliwości
- Padbox Gdańsk zrewanżował się rywalom za porażkę z wiosny, a duża w tym zasługa stojącego w bramce Łukasza Ciszewskiego, który miał "dzień konia"