Po spotkaniu na drugim poziomie wróciliśmy szczebel niżej, gdzie ujrzeliśmy w akcji prawdziwych ligowych weteranów. GCE oraz Mannol Gdańsk przemierzają grunty Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL od Wiosny 2012, a w tym czasie ich ścieżki krzyżowały się 10 razy. Przeważnie wygrywał drugi z zespołów i tak było również dzisiaj. Zieloni swoich szans na pozytywny rezultat upatrywać mogli w częstych rotacjach składu po stronie przeciwników, ale tego wieczoru gracze Mannol Gdańsk przystąpili do zawodów w mocnym zestawieniu. Znów na parkiecie pojawił się Rafał Bujnowski. Po jego zagraniu w 10. minucie futbolówka zahaczyła o słupek, a po chwili wylądowała w bramce, oznajmiając zmianę wyniku na 1:3. Pod koniec pierwszej połowy jeden z najlepszych snajperów minionego roku skutecznie uderzył z rzutu wolnego, a piłka ponownie najpierw przywitała się ze słupkiem, a dopiero potem z siecią. Prowadzenie Mannol Gdańsk wzrosło, ale nie był to koniec udanych prób. W sumie najczęściej w protokole arbitra meldował się zdobywca pięciu goli Mateusz Wiech, ale na uwagę zasługuje również dokonanie Wiktora Kąkola, autora wszystkich trafień dla GCE.