Ostatni pojedynek premierowej w tym roku kolejki był jednocześnie 40. w kampanii zimowej. Respect wzmocnił się broniącym ostatnio barw Auto Partnera Michałem Podobińskim i znanym z gry dla Maj Projekt Kamilem Stadnickim. Obaj zakontraktowani gracze punktowali, pomagając nowemu zespołowi pokonać Gazicho i pozytywnym akcentem rozpocząć decydującą rundę rozgrywek. Przyglądało się temu spore grono fanów Respectu, a na hali w trakcie tej potyczki pojawił się także Łukasz Połczyński, który na trawie w DCT Gdańsk gra z kilkoma zawodnikami aktualnie reprezentującymi Gazicho. Team Bordowych po pierwszej partii tracił do konkurenta sporo. Trudny do upilnowania był Sebastian Popieliński i to on najczęściej zmuszał do kapitulacji Kamila Przybyłowskiego, który do przerwy piłkę z sieci wyciągał czterokrotnie, w tym trzy razy po uderzeniach filaru ofensywy Respectu. W trakcie drugiej odsłony Bordowi potrafili dojść rywali na dwa gole, ale w końcówce niedawni wicemistrzowie II ligi grupy „B” rozwiali wszelkie wątpliwości, pieczętując triumf. Łatwego starcia się nie spodziewali, lecz ostatecznie różnica była dość wyraźna. Gazicho tę fazę, tak jak i poprzednią, powitało trzema golami.