- Optima Gdańsk pojawiła się na meczu w optymalnym składzie. Nie było żadnej absencji, a to nie zdarza się zbyt często
- piękne trafienie zaliczył Bartosz Hermanowski. Takich goli chcemy oglądać więcej. To było jednocześnie jego pożegnanie z grą w polu, ponieważ od przyszłego tygodnia wraca on między słupki
- Żółci zapewnili sobie wygraną w ostatnich sekundach meczu, po sprytnie rozegranym rzucie rożnym. Tym samym po raz drugi w sezonie wygrali i ponownie uczynili to różnicą jednej bramki