MPKopiemy usytuowany jest w dolnej połówce tabeli, ale pod względem dorobku strzeleckiego należy do czołówki III ligi grupy „B”. Dzisiaj świetnie spisał się w boju z usytuowanymi na podium Żurawiami i zaskoczył faworyzowanego rywala, odnosząc skromnych rozmiarów zwycięstwo. Wieczór zakończył się zatem niespodziewanym rozstrzygnięciem, choć początkowo na taki rozwój spraw się nie zanosiło. Paweł Kazubowski i jego imiennik Grabowski pomogli Żurawiom wysunąć się na dwubramkowe prowadzenie, ale w ostatnich minutach pierwszej partii różnicę zaczął redukować debiutant rozgrywek i w ciągu nieco ponad kwadransa odwrócił losy pojedynku. Rywalizujący dziś w znacznikach reprezentanci MPKopiemy wydostali się z opresji, a hat-tricka w tym czasie uzbierał Daniel Chrzanowski, w jednej sytuacji pięknie uderzając z lewej nogi w samo okienko. Żurawie na finiszu rzuciły się jeszcze w pogoń za wynikiem, ale podjęte działania punktów im nie przysporzyły. Poprzednio przegrały na inaugurację, czyli 64 dni temu. Pozycję wicelidera jednak zachowały.