W meczach III ligi grupy „B” dotychczas nie padło mniej niż pięć bramek, lecz środowe spotkanie z udziałem MFS Gdańsk i Logflex Cargo Wrzeszcz zaowocowało jeszcze niższym rezultatem. MFS Gdańsk jako 13. w tym gronie włączał się do gry i „13” okazała się dla tego doświadczonego teamu pechowa. Podobnie jak podczas wiosennej rywalizacji z Dekpolem Budownictwo i Rover Grupo dorobku strzeleckiego nie zasilił i musiał pogodzić się z utratą punktów na rzecz beniaminka. Przez blisko pół godziny gry również i beniaminek nie był w stanie skutecznie uderzyć na bramkę, lecz na początku drugiej partii strzał zakontraktowanego niedawno Kacpra Binerowskiego znalazł ujście w sieci. Worek z golami się rozwiązał, choć zbyt wiele z niego się potem nie wysypało. Po około 10 minutach atak zespołu sfinalizował Patrick Kuśmierski, minęło kolejne 10 minut i tym razem otrzymanej szansy nie zmarnował Sergiy Grebennikov, który ustalił rezultat. W drugiej połowie Logflex Cargo Wrzeszcz regularnie podbijał wynik, dzięki czemu powtórnie wracał z Sopotu jako zwycięzca.