Mecz z udziałem MFS Gdańsk oraz Freestyle Team zamknął ósmy tydzień w III lidze grupie „B”. Rywalizacja toczyła się o pierwsze październikowe zwycięstwo, a sięgnął po nie niżej sklasyfikowany zespół, który radzić sobie musiał bez Marka Luby – w ostatnim spotkaniu naciągnął „czwórkę” i na murawie pojawić się nie mógł. Po kilku minutach w protokole arbitra widniał skromnych rozmiarów remis, ale potem wynik przez długi czas zmianie nie uległ. W trakcie pierwszej połowy na obiekcie pojawił się Oskar Wójcik, ale na boisku go nie oglądaliśmy. Został mianowany honorowym kapitanem drużyny i opuścił AWFiS w trakcie drugiej części, za to obowiązki kapitańskie będzie teraz pełnić jeden z najlepiej punktujących reprezentantów Freestyle Team Miłosz Bartz. Ani on ani żaden z jego kolegów dorobku jednak nie powiększył, za to tuż przed gwizdkiem drgnęła wartość po stronie MFS Gdańsk. Występujący w pomarańczowych znacznikach gracze tej ekipy dobrze rozegrali rzut wolny w ostatniej akcji, a zwycięską bramkę zdobył debiutujący w ich barwach Paweł Frol. MFS Gdańsk pierwszy raz od 15 tygodni wracał z AWFiS jako zwycięzca.