Podczas środowej kolejki na placu boju pojawili się tylko dwaj reprezentanci II ligi grupy „B”, ale na brak goli nie można było narzekać. Predators oraz Szopa600 do wieczornych zawodów przystępowali z przeciwnych części zestawienia, a różnica potencjału była widoczna, czego odzwierciedleniem jest rekordowych rozmiarów triumf autorstwa Predators. Całkowicie zdominowali obraz widowiska, dyktując warunki i mając ten pojedynek pod kontrolą. Lista strzelców musiała pomieścić aż ośmiu przedstawicieli drużyny, ale najczęściej w protokole arbitra przewijało się nazwisko Ivana Komleva, który tym znakomitym występem prawdopodobnie zapewnił sobie miano najbardziej skutecznego gracza obecnego tygodnia. Doskonale, choć nie jest to nowością, czuł się na połowie rywala, nie marnował nadarzających się okazji i w sumie po jego uderzeniach piłka między słupkami lądowała aż dziewięć razy. Solidną pracę wykonał także Denis Zabelin, sześciokrotnie kolegom asystując, choć sukces oczywiście jest efektem wspólnych wysiłków. Predators byli wyraźnie mocniejsi i nie podzielili losu kilku ekip, dla których wieczór wiązał się z końcem znakomitej serii.