Autsa debiutowała w środę w rozgrywkach najwyższego szczebla. I już na starcie łatwo nie miała. Nie dość, że w okresie przygotowawczym kontuzji nabawiła się główna armata drużyny w osobie Macieja Dzieżyca, to jeszcze naprzeciwko stanęła jedna z najbardziej utytułowanych ekip w historii, która obecną kampanię otworzyła 16 golami. Beniaminek nie przestraszył się jednak silnego rywala, początek w jego wykonaniu był naprawdę obiecujący, ale ostatecznie uległ NordaParts.pl, płacąc w ten sposób frycowe. Po raz pierwszy na arenach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL pojawił się Jakub Dzieżyc i to on pomógł beniaminkowi zniwelować stratę, jaka powstała parę minut wcześniej po strzale Rafała Bujnowskiego. Remis utrzymywał się przez kilka chwil, ale potem reprezentanci obecnego lidera ekstraligi systematycznie podbijali rezultat, by maksymalnie oddalić się od przeciwników na odległość siedmiu bramek. Finalnie różnica zmalała, ale NordaParts.pl ponownie osiągnął „dwucyfrówkę”. Świetnie podczas tej batalii spisał się nowy w zespole Mateusz Sadło, zdobywca pięciu oczek. Autsa wracała bez punktów, ale za to z nagrodami za poprzedni sezon, których drużyna nie zdołała odebrać w weekend.