O niespodziance można mówić podczas meczu otwierającego środową kolejkę na boisku Gedanii. Nieoczekiwanie to będąca dotąd bez punktów Akademia Gepetto wygrała z niepokonaną do tej pory Go Ropes Hanzą Lider. Powrót zawodników Hanzy na miejscowe boisko po 25 tygodniach przerwy nie wypadł zatem dobrze, choć początkowo to na ich stronę szala się przechyliła. W ciągu pierwszego kwadransa trzy okazje zamienili na gole, podczas gdy występujący w znacznikach przeciwnicy tylko raz z powodzeniem uderzali na ich bramkę. Trzeci zespół edycji jesiennej wygrywał do przerwy, ale podczas drugiej partii dorobku już nie powiększył, za to działania podejmowane przez konkurenta przynosiły wymierne korzyści. Trafieniem kontaktowym popisał się Maciej Jankowski, z kolei Ernest Skórka na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem wynik wyrównał. Gwarantowało to emocje do samego końca, sprawę rozstrzygnięcia pozostawiając bardzo szeroko otwartą. Kwestię tę zamknęli jednak zawodnicy Akademii Gepetto, ustalając rezultat na ścisłym finiszu. Odwrócili losy spotkania, udowadniając, że dobrze im się rywalizuje z Go Ropes Hanzą Lider – to trzeci z rzędu punktowy wynik dla Akademii Gepetto w meczu przeciwko tej drużynie.