W poniedziałek Ego Sopot pozbyło się jednego rywala z walki o trofeum, z kolei w środę obrońca tytułu wyeliminował następną ekipę z rozgrywki o złoto. Los Leśniewskiego podzielił bowiem NordaParts.pl, wyraźnie przegrywając z mającym apetyt na kolejny sukces przeciwnikiem. W obozie pokonanych miejsce między słupkami z konieczności zajął Piotr Pachnik, a ponadto gościnnie szeregi drużyny zasilił reprezentant innego zespołu, na co konkurenci wyrazili zgodę. Postawa fair-play wielokrotnym Mistrzom PL3 R-GOL nie jest zatem obca, a klasę pokazali też na boisku, osiągając wynik, jakiego wiele innych teamów mogłoby pozazdrościć. Praktycznie po pierwszej partii było po zawodach. Przewaga sopocian nie podlegała dyskusji, połowę goli dla nich strzelił Krzysztof Kwasny, za to jego imiennik Giniewicz często drogę do bramki kolegom otwierał i w całkowitym dorobku zgromadził już okrągłe 150 asyst. W poniedziałek Ego Sopot kończy zmagania obecnej kampanii. Jeśli znów zwycięży, pozostanie na tronie. W przypadku potknięcia będzie z perspektywy mety obserwować dalsze poczynania Lambady Just Join IT, bo tylko ona ma szansę lidera zdetronizować.