Szopa600 punktowała w dwóch poprzednich meczach przeciwko Crème de la crème i zapewne liczyła na podtrzymanie dobrej passy spotkań z tym konkurentem. Udana inauguracja dawała powody do optymizmu, także skuteczne otwarcie zawodów mogło nastrajać pozytywnie, ale ostatecznie górą byli występujący w znacznikach rywale. Gol autorstwa Karola Łuczko pozwolił Szopie600 przed drugą odsłoną znaleźć się w korzystnym położeniu. Niedługo po zmianie stron prowadzenie straciła, a kolejne minuty przyniosły ze sobą bramki dla obu ekip, w efekcie czego na kwadrans przed gwizdkiem był remis. Nie utrzymał się on długo. Zawodnicy Crème de la crème przejęli inicjatywę, a owocem podejmowanych przez nich działań była seria akcji zakończonych umieszczeniem futbolówki w sieci. Zainicjował to Piotr Zubkowicz, który nie marnował także innych sytuacji, a jego śladami podążyli Michał Tomasikiewicz, Mariusz Kaczmarek i Kamil Kapitański. Sześć goli w ciągu kilkunastu minut robiło ważenie, a graczy Crème de la crème w drodze po zwycięstwo nie zatrzymały nawet kartki i finalnie powielili rezultat z premierowej kolejki obecnej kampanii.