Galaxy Gdańsk 3.0. nie dał się wciągnąć w wir remisów i w zdecydowany sposób przesądził o swojej wygranej nad Klawo Football. W jedynym wtorkowym meczu II ligi grupy „A” padło 14 goli, ale do przerwy futbolówkę między słupkami umieszczali tylko gracze Galaxy Gdańsk 3.0. Znakomicie rozpoczęli zawody. Od startu wysunęli się na prowadzenie i ani przez moment nie znaleźli się na straconej pozycji. Systematycznie pogłębiali dystans nad przeciwnikami, nie po raz pierwszy tempo podkręcając po zmianie stron. Niebiescy trafienia honorowego doczekali się na parę minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra, gdy nadarzającą się okazję wykorzystał Tomasz Sroka. Żółto-Czarni za to z sukcesami działali na przestrzeni całego wyścigu po komplet oczek. Zwycięstwo wybiegali wspólnymi siłami, choć nie można nie docenić wkładu w wynik Michała Buraczewskiego, który czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców i równie często otwierał kolegom drogę do bramki. Galaxy Gdańsk 3.0. dzięki takiemu rozstrzygnięciu, mając za sobą dwa występy mniej, w tabeli jest na trzecim miejscu, tuż przed Klawo Football.