Zakończenie wrześniowych rozgrywek nie było dla TRS udane. Niespodziewanie po starciu ze Spoza Studio opuścił boisko Politechniki Gdańskiej na tarczy, ale dzisiaj powrócił pod ten adres i w świetnym stylu podniósł się po zeszłotygodniowej porażce. Kosztem Alfy - AN-BUD Foxarming powetował sobie niedawne straty, jednocześnie osiągając historyczną „dwucyfrówkę”. Rekord z inauguracji wytrzymał cztery tygodnie, został pobity o dwa gole, a na całkiem pokaźną zdobycz zanosiło się już po pierwszej części. Tę partię Ukraińcy wygrali do zera. Błyskawicznie uzyskali prymat, by później regularnie z powodzeniem uderzać na bramkę. Dobrze celowniki mieli ustawione Dmytro Akimochkin i Ivan Niaiko, a trafieniem do przerwy popisał się też Artiom Nanco. Ukraińcy korzystnie wyglądali w ataku i praktycznie losy pojedynku rozstrzygnęli w ciągu pół godziny zmagań. Mogli zmniejszyć tempo, co wykorzystali przeciwnicy, przeprowadzając kilka skutecznych akcji. Alfa - AN-BUD Foxarming powalczyła o to, by zredukować wymiar porażki. „4” oznacza wyrównanie najwyższego wyniku drużyny w trakcie obecnej kampanii, ale było to stanowczo za mało, by w boju z mocnym rywalem coś zdziałać.