Problemy kadrowe przed tym spotkaniem dotknęły Fenomen Polskiej Piłki Nożnej. Do zawodów przystąpił bez zmienników, a na placu znalazł się między innymi Tomasz Chamski, który pierwotnie pauzować miał z powodu otrzymanej niedawno kartki. Za zgodą Organizatora rozgrywek i rywali wystąpił jednak w poniedziałkowym meczu, a konieczność odbycia kary odroczono do następnej kolejki. Dzięki temu zespół mógł zagrać pełną „6”, choć i tak nabierającemu rozpędu Fox Energy się nie postawił. Dla drugiego z teamów był to debiut pod nowym szyldem. Nazwę zmienił dzień po wygranej nad Rehasport Gdańsk, a teraz już jako Fox Energy przedłużył serię. Początkowo zaliczył falstart, szybko dając się zaskoczyć, ale z czasem jego sytuacja przedstawiała się coraz lepiej. Minimalna strata szybko przekształciła się w skromną przewagę i choć Pomarańczowi po chwili wyrównali, to zawodnicy Fox Energy sekundy później znów znaleźli się na czele i prowadzenie stopniowo powiększali. Znakomicie celowniki ustawione miał Mateusz Duda, odpowiadający za sześć z jedenastu goli drużyny. Fox Energy drugi raz w historii pokonuje FPPN, odnosząc jednak wyższe zwycięstwo niż 300 dni wcześniej.