Największy odsetek zremisowanych meczów dotyczy rozgrywek zaplecza. Nic zatem dziwnego, że rywalizacja wśród pierwszoligowców zakończyła się takim właśnie rozstrzygnięciem. Po raz 12. doszło do podziału punktów, a to oznacza, że w tabeli zmiany nie zaszły. Gazicho, dla którego to historyczny remis na otwartych obiektach, utrzymało drugą pozycję w Grupie Spadkowej, AST Wolkus Wrzeszcz sklasyfikowany został o jedno miejsce niżej, ale nawet punkt wystarczył temu zespołowi, by zanotować po swojej stronie większą wartość niż Jesienią 2021. Co więcej, po raz czwarty – wcześniej dokonywał tego Wiosną 2015, Jesienią 2015 oraz Wiosną 2020 – uzbierał trzy remisy w ramach jednego sezonu. Zawodnicy AST Wolkus Wrzeszcz najpierw wyszli na dwubramkowe prowadzenie, po czym wypracowaną zaliczkę stracili, by chwilę później znów wysunąć się na czoło zawodów. W końcówce jednak to oni znajdowali się w mniej komfortowym położeniu. Także poradzili sobie z nadrabianiem straty, a rezultat ustalił Jakub Skibrowski, zgarniający 50. oczko w zmaganiach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL.