Udana końcówka pozwoliła Freestyle Team z korzyścią dla siebie rozstrzygnąć losy wieczornej potyczki. Jako pierwszy z obozu Freestyle Team na AWFiS pojawił się Wojciech Litwiński, który ostatnio wygrał jeden z odcinków popularnego… „Va banque”. Rywalizacji i wygrywania zatem nigdy dość, a potem wspólnie z kolegami zaspokoił apetyt na boiskowe zwycięstwo. Rezultat otworzył Bartosz Sobczak, ale następnie jeden z reprezentantów CCIG Group dopuścił się w polu karnym faula na Pawle Koniu, po czym sędzia wskazał na „wapno”, a do piłki podszedł sam poszkodowany i wynik wyrównał. Na początku drugiej części znów na czele znalazł się CCIG Group, który chwilę później przewagę stracił. Sytuacja powtórzyła się minuty później, więc na kwadrans przed końcem stan meczu wskazywał 3:3. Więcej goli spadkowicz już jednak nie strzelił, za to dla rywala trafiali Rafał Ciechanowicz i Tomasz Miłaszewski. Freestyle Team nie dał się pokonać. A trzeci z rzędu triumf czujnym okiem obserwował Prezes zespołu, Pan Józef, wykonujący dokumentację fotograficzną z kolejnego występu swoich ulubieńców.