Spośród drużyn Ekstraligi najwcześniej w środę na murawie znalazły się Autsa oraz Maj Projekt. Pojedynek w dole stawki dla obu ekip był szansą, by te rejony tabeli opuścić, a z tej możliwości skorzystała druga z nich. Zawodnicy beniaminka założyli na siebie zielone znaczniki i ruszyli do boju nastawieni na zwycięstwo, a wynik po pierwszej partii dawał nadzieję, że najlepszy dla nich scenariusz się spełni. W kwadrans osiągnęli dwa gole przewagi i choć prowadzenie stracili, to różnica do przerwy była minimalna. Mogła być wyższa, lecz Patryk Gabrukiewicz spudłował, uderzając z rzutu karnego i nie trafiając w ogóle w bramkę w tej sytuacji. Podczas drugiej odsłony skuteczni byli za to Dominik Lisowski i Kacper Wrzask, który Wiosną 2022 powrócił do rywalizacji i jest to bez wątpienia spore wzmocnienie w szeregach Majów. Po zmianie stron w sumie sześciokrotnie załadowali futbolówkę do siatki, wiodąc Maj Projekt do przełomowej wygranej. Zespół jako siódmy w elicie zapunktował.