Wydawało się, że Respect II złapał odpowiedni rytm, dwie z rzędu wygrane mogły rozbudzić apetyty na więcej, ale kolejnego zwycięstwa nie dane było Seledynowym zasmakować. Marzeń o kontynuowaniu serii pozbawiła ich Szopa600, biorąc w ten sposób rewanż za przegrany do zera listopadowy mecz przeciwko pierwszemu zespołowi Respectu. Bohaterem drużyny bezapelacyjnie został jeden z ogółem najlepiej punktujących w jej szeregach graczy, Dawid Łastówka, który jednak w polu dziś nie działał, za to z sukcesami funkcjonował między słupkami, wyciągając niezliczoną ilość strzałów konkurentów. Bronił przez całe spotkanie, w paru sytuacjach piłki nie zatrzymał, ale zdecydowanie częściej udanie interweniował, zasługując na miano MVP tej potyczki i być może zyska też szansę, by zaistnieć w Paradach Tygodnia. Z przodu kilka goli wpadło, po dwa na konto Daniela Łastówki i Damiana Romaniuka, co w połączeniu ze znakomitą dyspozycją Dawida Łastówki wystarczyło, by skromnie pokonać Respect II. W tabeli Szopa600 traci obecnie punkt do przeciwnika.