Piąty raz w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL doszło do spotkania z udziałem ET&S Sopot oraz Dekpolu Budownictwo. Bilans bezpośrednich gier stanowił zdecydowany atut po stronie drugiego z teamów, który w środę potwierdził, że najwyraźniej ma na tego przeciwnika patent. Wygrał jeszcze wyżej niż w obu zeszłorocznych meczach. Do przerwy zawodnicy Dekpolu Budownictwo wypracowali niedużą zaliczkę, na którą składały się gole Sebastiana Szczęsnego i Krzysztofa Lisiewicza. Nad powiększeniem przewagi pracowali po zmianie stron, a podejmowane przez nich działania przynosiły efekty, przekładając się na coraz wyższą wartość na ich koncie. Z czterech kolejnych bramek jedna była autorstwa Andrzeja Molendy, jedną zdobył Krzysztof Lisiewicz, a dwie dołożył Michał Świecicki. Sopocianie na finiszu odnotowali trafienie honorowe, ale ostatnie słowo i tak należało do konkurentów, ponieważ ich zwycięstwo przypieczętował Arkadiusz Pawluk. Dla Dekpolu Budownictwo „7” okazała się bardzo szczęśliwa, procentując kompletem punktów, których obecnie w dorobku posiada dziewięć. ET&S Sopot natomiast wciąż wyczekuje wygranej.