Mecz z udziałem AST Wolkus Wrzeszcz i Fenomenu Polskiej Piłki Nożnej zamknął drugą kolejkę na sopockim boisku. Gracze z Wrzeszcza kilka dni temu jako pierwsi Wiosną 2021 urwali punkty Autos Gumisiom, a ponadto zarówno w październiku 2019 roku, jak i 12 miesięcy później z FPPN wygrywali, triumfując najpierw trzema, a potem pięcioma bramkami. Wydawało się, że wiele przemawia na ich korzyść, ale znów o sobie dała znać nieprzewidywalność zespołu, który z roli faworyta się nie wywiązał. Pomarańczowi rozpoczęli spotkanie od goli autorstwa Arkadiusza Przybysza i Wojciecha Karwackiego, ale zaledwie kilkudziesięciu sekund potrzebowali konkurenci, by po zagraniu Jana Łosia doprowadzić do sytuacji stykowej. Kwadrans później wyrównał Mateusz Frankowski, ale od tego momentu AST Wolkus Wrzeszcz żadnej z prób umieszczeniem futbolówki w sieci już nie zakończył. Z kolei przeciwnik na finiszu pokusił się jeszcze o trzy skuteczne akcje, z których dwie finalizował Artur Jakubowski. Fenomen Polskiej Piłki Nożnej wygrywa drugie zawody Wiosną 2021, a zarazem pierwsze od grudnia na tutejszym obiekcie.