Zarówno Jihad, jak i Go Ropes Hanza Lider poprzedni sezon kończyli na AWFiS i dzisiaj na miejscowy obiekt powrócili, by zainaugrować rozgrywki Wiosny 2021. W ramach minionej kampanii obie strony mogły pochwalić się dobrymi wynikami w grze obronnej, dlatego wydawało się, że rezultat potyczki z ich udziałem wysoki nie będzie. Rzeczywiście obu drużynom do dwucyfrowej zdobyczy strzeleckiej wiele brakowało, ale minimalnie więcej ustrzeliła druga z nich. Długo zanosiło się, że zawodnicy Go Ropes Hanzy Lider grać będą z jednym zmiennikiem, ale ostatecznie ich pole manewru było większe. Rewelacyjnie otworzyli spotkanie. Niemal w pierwszej akcji za sprawą Karola Nadratowskiego objęli prowadzenie. Radość nie trwała długo, bo Oranje po kilku minutach wyrównali, a następnie znaleźli się na czele zawodów. Rywalizacja była wyrównana. Na 2:2 trafił Przemysław Kamiński, z kolei na początku drugiej części ponownie to Karol Nadratowski pokonał Radosława Cimanowskiego, który dziś odebrał nagrodę za poprzedni sezon. Nie był to koniec podbramkowych dążeń powyższych ekip, bo na dalszym etapie obie jeszcze raz z powodzeniem zaatakowały. Tak jak w czerwcu i listopadzie ubiegłego roku Go Ropes Hanza Lider sposób na Jihad znalazła, choć ten czwartkowy triumf był mniejszych rozmiarów niż zeszłoroczne.