Konfrontacja pomiędzy FT Adrenalin i Autos Gumisiami zapowiadała się bardzo interesująco. Obydwa zespoły wytrwale walczą o bezpośredni awans do elity, więc starcie na szczycie było dla nich doskonałą okazją, by kosztem głównego rywala zwiększyć swoje szanse na Mistrzostwo I ligi. Żaden z nich tej możliwości jednak nie wykorzystał, a remis oznacza, że na podium zmiany nie nastąpiły. Po kwadransie zmagań udało się otworzyć wynik, kiedy celny cios wymierzyli Żółto-Biali. Pod koniec pierwszej partii przeciwnicy się otrząsnęli, a na gola Romana Ostapchuka odpowiadali najlepsi obecnie „kanadyjczycy” w szeregach wicelidera: Bartłomiej Rutyna i Krzysztof Janik. Prowadzenie przedostało się w ręce graczy Autos Gumisi, którzy w garści utrzymywali je do końcowej fazy środowej batalii. Nie potrafili jednak ponownie zaskoczyć mocnego w obronie konkurenta, a ulotność minimalnych rozmiarów przewagi dała o sobie znać na finiszu, gdy uderzeniem na 2:2 popisał się Yurii Knyshevych. FT Adrenalin remisuje po raz drugi. Zachował status niezwyciężonego oraz koszulkę lidera, lecz tuż za nim ze stratą punktu sklasyfikowane są Autos Gumisie.