Zawodnicy CCIG Group jako pierwsi we wtorek przybyli na sopocki obiekt. Najwyraźniej palili się do gry, byli głodni zwycięstwa, a to zaprowadziło ich do niespodziewanego rozstrzygnięcia. Minimalnie pokonali jedną z najmocniejszych drużyn IV ligi grupy „A”. Na dwa gole autorstwa Bartosza Sobczaka odpowiedzieli Daniel Gorzkowski i jego imiennik Marciński, czyli czołowy strzelec i najlepszy asystent minionej odsłony zmagań. Stało się jasne, że Legendarni.com będą musieli solidnie się namęczyć, by wynieść z Ogniwa jakieś punkty. Gracze spadkowicza nie zniechęcili się utraconą przewagą i podczas drugiej partii dołożyli starań, by zaliczkę odpracować. Tym razem odskoczyli na trzy bramki, ale nie była to różnica, która pozbawiłaby Legendarnych chęci do działania. Schemat z poprzedniej partii się powtórzył. Znowu zdołali nadgonić wynik, doprowadzając do remisu, więc na krótko przed ostatnim gwizdkiem sędziego kwestia rozwiązania nadal pozostawała otwarta. Decydująca dla losów widowiska była akcja z samej końcówki, po której szalę na stronę CCIG Group przechylił Jakub Grabarski. Zwycięski rezultat został przez ten zespół odzyskany i dowieziony, dzięki czemu podniósł się on po zeszłotygodniowej porażce.