Maj Projekt kilka kolejek czekał na przełom, ale od kiedy odpalił, ciągle zaskakuje. Najpierw jednym trafieniem wygrał ze srebrnym medalistą minionej kampanii, następnie urwał punkt obrońcy trofeum, a teraz został pierwszym w sezonie pogromcą Filtrów Mannol Gdańsk. Beniaminek i zarazem jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL stracił pozycję lidera, choć walczył do samego końca. Majowie do przerwy prowadzili trzema bramkami, zaś druga odsłona wypadła na remis. Na przestrzeni nieco ponad 20 minut cztery skuteczne ataki pomogły im znaleźć się w bardzo dobrej sytuacji, ale Żółto-Czerwoni ambitnie dążyli do zmiany biegu wydarzeń, w efekcie czego kwadrans później różnica była minimalna. Kolejny fragment ponownie należał jednak do Majów. Powtórzyli dokonanie z poprzedniej partii, choć do stworzenia czterech udanych akcji i podwojenia dorobku potrzebowali tym razem znacznie mniej czasu. Rozkręcił się Patryk Gabrukiewicz, który dziś kilka razy ładował futbolówkę do siatki, zostając autorem połowy spośród goli zdobytych przez zespół. Żółto-Czerwoni strat już nie zmniejszyli i pierwszy raz od przegranej listopadowej batalii z AST Wolkus Wrzeszcz zeszli z placu boju pokonani.