Kolejka na AWFiS rozpoczęła się od spotkania z udziałem Hair-Shop SamSon Sopot i Optimy Gdańsk. Dla sopocian czwartkowa potyczka stanowiła okazję do rewanżu za niepowodzenie sprzed 34 tygodni, lecz powtórnie sposobu na konkurentów nie znaleźli, tym razem tracąc do nich jeszcze więcej. To pierwszy wiosenny triumf gdańszczan w tej lokalizacji. Prowadzenie objęli po strzale Mateusza Maciejczyka, a na powiększenie tej symbolicznych rozmiarów przewagi trzeba było czekać kwadrans. Na finiszu pierwszej części kolejne próby gdańszczan znalazły ujście między słupkami, a ich akcje zamykali Vitalii Skrypai oraz Jarosław Mazur. Zaliczka w takim wymiarze gwarantowała większy spokój, który zmącony został nieco przez Patryka Narożniaka, pomagającego sopocianom uruchomić licznik po ich stronie. Wyższych wartości już jednak nie odmierzył, za to na konto wyżej usytuowanej drużyny wpadły następne gole, co przesądziło o losach widowiska. Optima Gdańsk wskoczyła na podium i wciąż szanse na awans zachowuje. Inne jest położenie Hair-Shop SamSon Sopot, nadal figurującego w strefie spadkowej.