Zarówno DCT Gdańsk, jak i Go Ropes Hanza Lider przed tygodniem opuszczali boisko Politechniki z pełną pulą, a dzisiaj również zdobycz punktową z miejscowego obiektu wynieśli. Spotkanie zaowocowało remisem, dla obu stron premierowym w trakcie bieżącej odsłony zmagań. Początek układał się po myśli Szarych. Trzybramkowa zaliczka mogła wlać w ich szeregi wiarę, że powtórnie będą stąd wracać jako zwycięzcy, ale chęci na powtórkę z poprzedniej kolejki mieli również Niebiescy. Po upływie kilku chwil ich strata była już minimalna, ale tę odsłonę zakończyli na niedużym minusie i dopiero gol Kamila Nadratowskiego z 32. minuty pozwolił doprowadzić do wyrównania. Niedługo potem szalę w kierunku Niebieskich obrócił najlepszy „kanadyjczyk” w ich obozie Adam Lamczyk, ale nie był to ostatni raz, kiedy futbolówka znalazła ujście między słupkami. Na finiszu posłała ją tam jeszcze reprezentujący barwy DCT Gdańsk Andrzej Rubets, ustalając rezultat zawodów. Był to trzeci w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL bezpośredni mecz tych zespołów – Wiosną 2020 górą był DCT Gdańsk, sezon później rewanż wzięła Go Ropes Hanza Lider, a teraz padł remis.