W rozgrywkach halowych TRS dwukrotnie triumfował nad Gazicho, w obu przypadkach tracąc tylko dwie bramki, a korzystne dla siebie rozstrzygnięcie potrafił przenieść także na grunt kampanii wiosennej. Ponownie w starciu z Gazicho zagrał na „2” z tyłu, za to z przodu pojawiła się większa wartość niż podczas lutowych pojedynków. Ukraińcy na placu zameldowali się w nowych, czarnych strojach. Koszulki prezentowały się znakomicie, a z czasem również rezultat zaczął wyglądać coraz lepiej. Do przerwy przewaga ukraińskiej ekipy była niewielka, lecz niedługo po rozpoczęciu drugiej odsłony przeprowadzili kolejną akcję, która dała im korzyść. Stan rywalizacji podbił Serhii Avkhimovich, a wciągu kolejnych kilku minut udane próby podjęli również Dmytro Akimochkin, Yaroslav Moroz oraz Ivan Niaiko, wskutek czego strata Gazicho urosła do niebezpiecznie wysokiego poziomu. Drużyna z opresji się nie wydostała, choć w końcówce nieco dorobek powiększyła, gdy pięknym zagraniem futbolówkę w sieci umieścił Damian Wieliczko. TRS w świetnym tylu kończy rundę, spoglądając na resztę ze szczytu stawki, Gazicho wciąż o Grupę Mistrzowską walczy.