Rover Grupo oraz Optima Gdańsk w odmiennym stylu zainaugurowali najnowszą odsłonę zmagań, ale dzisiaj zgodnie konkurenci odnotowali po trzy trafienia, stając się autorami drugiego remisu w grupie „B” trzeciego szczebla. Rover Grupo niewątpliwie bardzo chciał zmazać plamę po wysokiej porażce z Respectem, a pierwszą z okazji udało się wykorzystać już w czwartej minucie. Atak sfinalizował Rafał Jonik, który przy honorowym golu sprzed paru dni asystował. Tego dnia odnalazł się natomiast w roli strzelca, ale swoje szanse na gole zamienili też dwaj inni reprezentanci zespołu. Niespełna 10 minut później dokonał tego Dawid Pinkert, odpowiadając na trafienie wyrównujące Jakuba Kasińskiego i pomagając swojej ekipie znów znaleźć się na czele. Zawodnicy Optimy Gdańsk po zmianie stron ponownie z powodzeniem dążyli do zniwelowania straty, ale później po raz trzeci znaleźli się na straconej pozycji. Powtórnie musieli gonić wynik, a ich działania popłaciły punktem. Optima Gdańsk częściowo odegrała się Rover Grupo za trzybramkową porażkę sprzed 230 dni i po dwóch kolejkach pozostaje niepokonana.