Jako ostatni w III lidze grupie „B” do rywalizacji przystąpili w poniedziałek MFS Gdańsk i FC Concretes. Dla beniaminka był to siódmy występ w trakcie bieżącej odsłony rozgrywek i „7” okazała się dla niego bardzo szczęśliwa, procentując najwyższym w sezonie zwycięstwem, jakie pojawiło się w jego dorobku. Zmorą defensorów gdańskiego teamu okazał się dziś Tomasz Szymczak, który nie tylko z powodzeniem odnajdywał się pod bramką przeciwników, ale i potrafił stworzyć sytuacje kolegom. W ciągu niespełna 30 minut czterokrotnie umieszczał futbolówkę między słupkami, zaś na przestrzeni całego meczu trzy razy pełnił funkcję asystenta. Zbliżył się w klasyfikacji kanadyjskiej do zajmującego w zestawieniu trzecią lokatę Pawła Wysieckiego, który oczek z murawy podniósł tego wieczoru nieco mniej niż kolega z zespołu. Żółci mieli spotkanie pod kontrolą, efektem czego był drugi dwucyfrowy rezultat ich autorstwa. W drugą część sezonu weszli pewnie, ponownie potwierdzając, że mogą być rewelacją na trzecim poziomie. Zawodnicy MFS Gdańsk natomiast przegrali po raz czwarty i już na tym etapie stracili więcej punktów niż w ramach całej edycji jesiennej.