Kolejny raz „0” po stronie goli straconych popisał się Gibon 4 2 0. Debiutant rozgrywek dwukrotnie wygrywał 12:0, raz 6:0 i również raz 4:0, a tego wieczoru wstrzelił się między te dwa rezultaty, uzyskując iście walkowerowy wynik. W czołówce IV ligi grupy „B” pokonał PanKsiazeczka.pl i dzięki temu spędzi weekend na pozycji lidera. Do końca musiał jednak czekać na dwóch zawodników, aby mieć pełen skład. Przez kilkanaście minut od startu zawodów żaden z golkiperów nie musiał sięgać za plecy po piłkę, ale potem do kapitulacji zmuszony został bramkarz Turkusowych, który nie zatrzymał strzału Radosława Mikłaszewicza. Worek z trafieniami się rozwiązał, a po chwili wypadły z niego następne. Stan meczu podwyższali Michał Skoczylas oraz Rafał Dziedziul, dzięki czemu w ciągu zaledwie kilku chwil sytuacja Zielonych z neutralnej przekształciła się w bardzo dobrą i do drugiej połowy przystąpić mogli z większym spokojem. Pilnowali wyniku, w końcówce spotkania przewagę niemal podwoili i siódma wygrana wpadła na ich konto.