Jesienią 2020 Freestyle Team oraz Kwestia Iloma rywalizowali ze sobą na finiszu rozgrywek i również wiosenne spotkanie z ich udziałem odbyło się w późnej fazie sezonu. Tak jak 32 tygodnie temu z kompletem oczek plac gry opuścił Freestyle Team, lecz jego wygrana była symbolicznych rozmiarów, wyraźnie niższa od zwycięstwa z listopada. W mecz lepiej weszli zawodnicy Kwestii Iloma. Po strzale Tomasza Szulca wcześnie objęli prowadzenie, ale nie nacieszyli się nim długo, bo imiennik reprezentanta Kwestii Iloma – Miłaszewski – po kilku minutach stanął przed szansą wyrównania wyniku i nadarzającej się okazji nie zmarnował. Przez ponad 20 minut żaden z przeciwników szali w swoją stronę nie zdołał przechylić, ale na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego licznik wicelidera IV ligi grupy „A” odmierzył kolejne trafienie. Tomasz Miłaszewski tym razem sprawdził się jako asystent, a akcję dopełnił Oskar Wójcik i okazało się to decydujące dla losów spotkania. Freestyle Team nie triumfuje w sposób efektowny, lecz jest bardzo efektywny i nadal w tabeli utrzymuje się o krok za DNV.