Zawodnicy Ego Sopot zdawali sobie sprawę, że podczas poniedziałkowej batalii z Filtrami Mannol Gdańsk zaprezentowali się słabiej niż rywale. Efektem tego była pierwsza w sezonie porażka na ich koncie, ale najwyraźniej byli zdeterminowani, by jak najszybciej i w świetnym stylu zmazać plamę. Dokonali tego, wypracowując drugie co do wielkości zwycięstwo w Ekstralidze, bo wyżej – jak dotąd – w elicie triumfowała Wiosną 2021 tylko Lambada Just Join IT. Leśniewski znów w boju z obrońcą trofeum stracił dwucyfrową liczbę bramek, ale tym razem wyrównanej walki – tak jak pod koniec listopada – nie nawiązał. Sopocianie zdominowali obraz widowiska. Podczas drugiej odsłony byli nie do zatrzymania. Co chwilę z powodzeniem atakowali, a na wielkie brawa zasłużył Maciej Osłowski, który głównie stwarzał sytuacje kolegom, choć sam również czterokrotnie wpakował futbolówkę do siatki. Ma wielkie szanse, by zostać najlepszym asystentem i „kanadyjczykiem” obecnego tygodnia, z kolei najlepszym snajperem środowej potyczki został Radosław Szuba. On zapisał w swoim dorobku osiem goli, w tym otwierający i zamykający rezultat pojedynku.