Orły Północy Jesienią 2020 wysoko finiszowały w swojej grupie drugiego szczebla, a minioną kampanię zamknęły minimalnych rozmiarów zwycięstwem nad Szopą600. Dziś natomiast najnowszej odsłony zmagań nie udało im się rozpocząć równie udanie, jak zakończyły poprzednią, i same uległy najmniejszą z możliwych różnic. Pełna pula zawędrowała na konto Rehasport Gdańsk, który na starcie tej edycji świetnie sobie radzi. Poprzednio najlepiej w zespole punktował Mateusz Bany, z kolei tego wieczoru duży wkład w wygraną miał Krzysztof Rompca. Uczestniczył we wszystkich bramkowych akcjach, w większości z nich występując w roli asystenta. Do przerwy podaniami obsługiwał Szymona Owczarka i Mateusza Bany, ale celnie strzelali także przeciwnicy i przed drugą odsłoną mieliśmy remis. Na kwadrans przed końcem to Orły Północy objęły prowadzenie, co zapewnił im Jakub Kasiłowski, ale Rehasport Gdańsk wydostał się z opresji i przechylił szalę na swoją stronę. Po dwóch tygodniach plasuje się na trzecim miejscu II ligi grupy „A”. Sześć oczek to połowa tego, co uzbierał w ramach poprzedniej kampanii.