Stadion Ogniwa był areną starcia beniaminków, którzy zmierzyli się w boju o trzecią wygraną. Gibon 4 2 0 oraz Niebiescy po awansie na ten szczebel spisywali się znakomicie, a dzisiaj wspólnie stworzyli naprawdę dobre widowisko. Pośród niepokonanych pozostali jednak tylko Zieloni, ale Niebiescy też mogli być ze swojej postawy zadowoleni. Mocnym akcentem swój debiutancki występ na arenach PL3 R-GOL otworzył Patryk Paszek, po strzale którego druga z ekip szybko objęła prowadzenie. Nie była to jedyna sytuacja zakończona golem autorstwa tego zawodnika, ale swoich szans szukali również rywale i jedną z nich niedługo potem wykorzystali. Nie było im jednak łatwo zaskoczyć świetnie dysponowanego Łukasza Berusa. Bramkarz pozyskany w przerwie między sezonami wielokrotnie udanie interweniował, raz wyciągając piłkę zmierzającą w okienko i zbijając ja na poprzeczkę. W końcówce o losach pojedynku przesądził jednak Michał Dąbrowski, dzięki czemu Gibon 4 2 0 przedłużył passę. Wynik dla Niebieskich był odwrotny niż ten z zeszłotygodniowej konfrontacji, ale jak przyznał Paweł Szpek, zawody stały na lepszym poziomie. Może to cieszyć mimo gorszego niż wtedy rezultatu.