Zarówno Freestyle Team, jak i Marpoli w pierwszej kolejce przegrali 2:4. Dzisiaj przeciwnicy zyskali okazję do rehabilitacji, a nadarzającą się możliwość lepiej wykorzystał Marpoli, mogący świętować historyczny triumf na naszych boiskach. W czapce Respectu wystąpił dziś Oskar Wójcik, ale nie był to zwiastun transferu do pierwszoligowca. Swojej czapki ten doświadczony zawodnik po prostu zapomniał, ale nie zapomniał, jak się asystuje i po jego zagraniu bramkę dla Freestyle Team zdobył Artur Latkowski. Drużyna dobrze rozpoczęła zawody, ale dalsza część widowiska pokazała, że pierwszy gol dla niej był jednocześnie tym jedynym, jaki wpadł w czwartek na jej konto. Marpoli w ofensywie spisał się lepiej. Liczy się to, co w sieci, a piłka za sprawą graczy Marpoli przestrzeń między słupkami odwiedzała parokrotnie, w tym raz trafiając tam dzięki Jakubowi Ciesielskiemu, który zamknął wieczór z dwoma punktami i… wywiadem, w jakim opowiadał o historii, już blisko dziesięcioletniej, tego klubu. Marpoli zgarnia premierowy komplet oczek; ekipa ta doczekała się także zdjęć indywidualnych, a na zdjęcie drużynowe przyjdzie czas, gdy pojawią się nowe stroje.