W ubiegłą środę Solveo jako ostatni w grupie „A” czwartego poziomu uzupełnił dorobek o zwycięstwo, lecz już wiemy, że pierwsze punkty w jego przypadku nie będą jednocześnie ostatnimi. We wtorek poszedł bowiem za ciosem i również kosztem Wartsili Polska wzbogacił się o trzy oczka. Wygrał minimalnie, choć w pewnym momencie prowadził już czterema bramkami. Pod koniec pierwszej partii Biali zainicjowali serię udanych akcji, dzięki którym wyraźnie przechylili szalę zwycięstwa w swoim kierunku. Na przestrzeni kilkunastu minut cztery razy posyłali futbolówkę za plecy golkipera przeciwników, przy czym trzykrotnie rolę asystenta przyjął na siebie Patryk Klimecki. Spora strata nie osłabiła wiary konkurentów w korzystne rozstrzygnięcie, co uwodnili, błyskawicznie ruszając w pogoń za wynikiem. Ich dążenia przynosiły efekty, złapali z rywalami kontakt, lecz wysoka skuteczność z ostatnich minut nie wystarczyła do zapewnienia sobie przynajmniej oczka. W chwili obecnej powyższe zespoły dysponują jednakowej wielkości dorobkiem. W dole stawki zaczyna robić się tłoczno.