Wiosną 2021 przełomowa dla MFS Gdańsk okazała się trzecia kolejka, ale w ramach bieżącej odsłony zmagań ten schemat powtórzony nie został. MFS Gdańsk bardzo licznie przystąpił do rywalizacji, w kadrze znajdowało się aż 11 zawodników, lecz duże pole manewru nie przełożyło się na dużą liczbę bramek, choć „3” z przodu to i tak najlepszy jak dotąd wynik zespołu w sezonie. Gracze Nunczaków Orientu ubrali zielone znaczniki i wraz z upływającym czasem nadzieję na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie mogli mieć coraz większą. Systematycznie uruchamiali licznik po swojej stronie, nie pozwalając, by konkurenci zbliżyli się do nich bardziej niż na odległość dwóch trafień. Niemal przy wszystkich golach drużyny czynny udział brał Paweł Kruczkowski. W pierwszej połowie dwukrotnie bezpośrednio wpływał na wynik, na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego udało mu się skompletować hat-tricka, a w trzech innych sytuacjach dogrywał kolegom dobre piłki, po których posyłali futbolówkę do sieci. MFS Gdańsk tak jak podczas poprzedniej wizyty na miejscowym obiekcie stracił siedem bramek.