Poraszka 1997 Gdańsk przeplatała do tej pory korzystne rezultaty z niepowodzeniami, ale dzisiaj ten trend podtrzymany nie został. Nie podniosła się bowiem po wtorkowej porażce z Żurawiem M3 i ponownie przyjęła bagaż sześciu goli, tym razem przegrywając z Gazpromem Gdańsk. W poprzednim spotkaniu Zieloni wyraźnie zaczęli odstawać od rywali w drugiej połowie i tak było również dzisiaj. Początek mieli bowiem wyśmienity, przewagę zapewnili im Aleksander Konracki i Michał Mironowicz i choć Gazownicy zniwelowali stratę, to Zieloni prowadzenie zdołali jeszcze odzyskać. Później już tak kolorowo nie było… Wyrównał Paweł Klapka, który następnie przechylił szalę na stronę Gazpromu Gdańsk, a potem kolejne próby w wykonaniu zespołu kończyły się pomyślnie. Niepokonany lider III ligi grupy „A” pozytywnym akcentem zamyka wrześniową fazę rozgrywek i w najbliższy poniedziałek będzie miał okazję osiągnąć pułap 19 punktów, a tyle uzbierał przecież Wiosną 2021. Powrót na boisko Politechniki Gdańskiej po 12 tygodniach przerwy - ostatnio 9:3 pokonał tu Vetrex Impro Trójmiasto - uznać może za udany.