W przedostatnim wiosennym meczu IV ligi grupy „B” GC 5 Predators podejmowali MOVINN. Dla GC 5 Perdators, którzy powrócili na boiskach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL po dwuletniej przerwie, była to ostatnia szansa, by poprawić dokonanie z debiutanckiej dla nich Jesieni 2019 i losy poniedziałkowej kolejki tak się potoczyły, że zamkną bieżącą odsłonę zmagań z trzema oczkami więcej niż wspomniany sezon. I również ze zdecydowanie bardziej korzystnym bilansem strzeleckim. Spotkanie zostało jednak zakończone przedwcześnie. W ciągu kwadransa od premierowego gwizdka GC 5 Predators dwukrotnie z sukcesem zagrozili bramce przeciwników, obie te akcje golem zwieńczył Mateusz Naderza, na co przeciwnicy parę minut później zareagowali trafieniem kontaktowym. Do przerwy różnica była symboliczna, za to chwilę po wznowieniu gry widowisko zostało przerwane. Czerwoną kartkę za obrazę sędziego otrzymał reprezentant MOVINN, a nieopuszczenie terenu poskutkowało taką właśnie decyzją arbitra i skróceniem zawodów. MOVINN uplasował się na piątym miejscu, GC 5 Predators awansowali na szóstą pozycję.