Fenomenalnie zakończył się siódmy tydzień dla Fenomenu Polskiej Piłki Nożnej! „7” była nieodłącznym towarzyszem spotkania. FPPN po raz siódmy w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL zmierzył się z DCT Gdańsk, zagrał na „7” z przodu, na tym właśnie poziomie ustanawiając swój rekord obecnego sezonu, a ponadto wygrał różnicą siedmiu bramek, bo sam nie stracił ani jednej. Do przerwy lista strzelców była pusta, a przewaga Pomarańczowych pojawiła się po kilku chwilach od rozpoczęcia drugiej połowy i powiększała wraz z upływającym czasem. Grający bez zmienników DCT Gdańsk przez pół godziny utrzymywał remisowy rezultat, a zmęczonego po nocce Mateusza Rubachę jako pierwszy pokonał Jakub Kudan, który w sumie dwukrotnie trafiał do siatki. Takim dokonaniem popisali się również Arkadiusz Przybysz oraz Bartosz Przybyszewski, z kolei jednego gola dołożył Mateusz Habasiński. Fenomen Polskiej Piłki Nożnej tak samo jak pod koniec listopada po meczu przeciwko DCT Gdańsk opuścił obiekt Politechniki Gdańskiej z kompletem oczek. W staraniach o trzecią victorię okazał się lepszy, zarazem po 30 tygodniach przerwy znów mogąc cieszyć się z czystego konta.