- Michał Wachowski przybył tego wieczoru na mecz bez spodenek. Postanowił pożyczyć od sędziego i chyba był to szczęśliwy ruch, bowiem "Kampo" zdobył w nich aż cztery gole
- nie pojawił się na spotkaniu Artur Jakubowski, który w pierwszym meczu doznał urazu. Mamy nadzieję, że już na kolejnym meczu będzie okazja oglądać jego umiejętności
- bardzo zadowolony po spotkaniu był Kamil Nadratowski, który poczuł się jak za dawnych lat, kiedy to "Stara Dobra Hanza" była na ustach wszystkich