Wtorkowy wieczór na sopockim boisku rozpoczął się od spotkania w grupie „B” trzeciego szczebla, gdzie ET&S Sopot podejmował Rover Grupo. Faworyt meczu był zdecydowany i był nim Rover Grupo, który bez problemów z tej roli się wywiązał. Nadal od drugiej kolejki pozostaje niepokonany. Sygnał do działania bardzo wcześnie dał swoim kolegom Adrian Paz Diaz, który na wstępie zawodów załadował przeciwnikom bramkę, a po upływie kilku minut ten wyczyn powtórzył. O przewagę podczas tej partii zadbał także Maciej Rompczyk i zaliczka wypracowana przez Niebieskich w kwadrans wyglądała naprawdę dobrze. Szukali kolejnych szans. Początek drugiej odsłony zaprocentował następną udaną akcją, a tym razem na liście strzelców pojawił się Dawid Pinkert. Rover Grupo prowadził pewnie, by w ostatecznym rozrachunku zatriumfować różnicą pięciu goli, dokonując tego w drugim z rzędu meczu. W czwartek czekać go będzie duże wyzwanie, czyli potyczka w obrębie podium z obecnym wiceliderem, FC Concretes.