Aż dziewięć drużyn podczas środowego wieczoru zagrało na „6” z przodu, a jedną z nich były Interki, które w spotkaniu 11. kolejki pokonały Jaguara Gdańsk. Powiódł im się rewanż za dwubramkowe niepowodzenie z czerwca, a jednocześnie podniosły się po dwóch porażkach z czołówką zestawienia. Wynik otworzył Marcin Scheil, na co Zielono-Biali zareagowali szybko i po chwili dzięki premierowemu w sezonie trafieniu Pawła Grabkowskiego doprowadzili do wyrównania. Kilka minut później znów na „+” znaleźli się jednak gracze Interek, którzy kolejny raz przewagi nie stracili. Czterech reprezentantów zespołu meldowało się podczas zawodów na liście strzelców, a dwukrotnie uczynił to Dawid Siekiera, któremu udało się o jednego gola poprawić już względem minionego sezonu. Zawodnicy Jaguara Gdańsk próbowali coś zdziałać, szukali kolejnych szans, lecz korzyści w postaci punktów im to nie przysporzyło. Ich szanse na utrzymanie zmalały, ale dwie wygrane w ostatnich meczach mogą pomóc im znaleźć się nad kreską. Nie wszystko zależne będzie jednak od nich.