- kapitan Galacticos Gdańsk, Piotr Kurowski nie zaspał i przy kontuzjach Łukasza Mandryka i Adama Skowrona, zakontraktował doświadczonych graczy Adama Spodobalskiego i Sylwestra Głąbickiego,co dało od razu efekt w dwucyfrowym wyniku
- Oldboj Lechii Gdańsk Janusz Duda wraz z zespołem dołożył swoje i zespół wraca na swoje właściwe tory, walcząc jak zawsze o wyższe cele niż dół czy środek tabeli
- Czerwone Koszule już po raz czwarty w tym sezonie strzelają swojemu rywalowi dokładnie cztery gole. Co ciekawie, ani razu nie dało to wygranej