Gazprom Gdańsk w poprzedniej kolejce zagwarantował sobie złoto w rozgrywkach III ligi grupy „A” i najwyraźniej pewność sukcesu utrudniła utrzymanie koncentracji na odpowiednim poziomie, skutkując niepowodzeniem w boju z MegaMocnymi. Gazownicy po 17 tygodniach bez porażki znów opuścili plac na tarczy, ale i tak wywalczyli 13 punktów więcej niż w trakcie kampanii wiosennej, strzelając przy tym pięć goli więcej i blisko 40 bramek mniej tracąc. Dziś sporo problemów ich defensywie sprawiał Rafał Walasek. Otworzył i zamknął rezultat pierwszej partii, podczas kolejnej części jeszcze raz uruchomił licznik swojego teamu, a w sumie udział brał niemal w każdej bramkowej akcji beniaminka i o dwa oczka przebił osobisty wyczyn z poprzedniego sezonu. MegaMocni różnicą czterech goli wygrywali do przerwy, a później bezpieczne prowadzenie zachowali i odczarowali stadion Ogniwa, który w minionych tygodniach trzykrotnie opuszczali z pustymi rękoma. To ich pierwszy triumf w tej lokalizacji od 120 dni. Przed nimi jeszcze konfrontacja z Interkami.