Inauguracja kluczowej fazy rozgrywek nie wypadła w wydaniu powyższych ekip pomyślnie. W ubiegłą środę AST Wolkus Wrzeszcz minimalnie uległ Leśniewskiemu, dwa dni wcześniej Lambada Just Join IT musiała uznać wyższość U.P. Światłość Wiekuista, więc dzisiaj konkurenci próbowali podnieść się po przegranych starciach z poprzedniej kolejki. Dokonał tego pierwszy z rywali, choć łatwo nie było. Za nami zatem kolejny zacięty bój w najwyższej klasie. Obaj przeciwnicy mieli po jednym zmienniku, ale częściej prymat uzyskiwali Czarno-Biali. Trzykrotnie obejmowali prowadzenie, przewagę najdłużej utrzymali przez kilka minut, lecz w tym kluczowym momencie na czele znaleźli się Błękitni. W dwóch pierwszych przypadkach zaliczki zawodników w pasiastych koszulkach pozbawiał Oliwier Bławat, dla którego był to pojedynek przeciwko drużynie… reprezentującej jego pracodawcę. Sentymentów jednak nie było, strzelił dwa gole dla Błękitnych, natomiast na 3:3 uderzył Mateusz Bujak. Emocje na finiszu były więc pewne. W końcówce szalę zwycięstwa w kierunku AST Wolkus Wrzeszcz obrócił grający dziś na pozycji bramkarza, reprezentujący w jesiennej kampanii Freestyle Team Grzegorz Pieńkowski, trafiając po rykoszecie. Z pięciu dotychczasowych konfrontacji z udziałem pierwszoligowców to już trzecia, która zaowocowała jednobramkową różnicą między stronami.