Od jesiennej potyczki Kwestii Iloma z Wyspanymi minęło sześć miesięcy. Wtedy symboliczną różnicą triumfowała Kwestia Iloma, która i dzisiaj nie pozwoliła się zaskoczyć, wygrywając jednak wyżej niż w październiku. Wyspani tak jak pół roku wcześniej strzelili rywalom cztery gole, ale ponownie było to zbyt mało, by urwać im przynajmniej punkt. Sytuacja Śpiochów stała się niekorzystna już w początkowym stadium zawodów. Rezultat otworzył Roman Yuzyshyn, a po 10 minutach gry oprócz niego golem na koncie cieszyli się także Paweł Łapuć i Dawid Raczkowski. Nadzieję w szeregi Wyspanych mogło natomiast wlać trafienie z 19. minuty, ale bardziej niż na dwie bramki się dzisiaj do konkurentów nie zbliżyli. Zawodnicy Kwestii Iloma zanotowali natomiast znakomity fragment w okolicach 30. minuty zmagań, kiedy parokrotnie wypływali na rezultat, coraz bardziej przybliżając sobie zwycięstwo. Do niespodzianki nie doszło. Wyspani nie odmienili losów meczu i opuścili murawę pokonani. Z kolei Kwestia Iloma odniosła niemal najwyższą wygraną tego dnia spośród teamów IV ligi grupy „A”.