- na meczu pojawił się kontuzjowany Krzysztof Jóźwiak, który prawdopodobnie nie wystąpi także w branżowym czempionacie
- bramka na wagę trzech oczek padła na minutę przed końcem, a pięknym strzałem w samo okienko popisał się Hubert Slaski
- Rover Grupo pomógł dzisiaj kolor różowy, bowiem właśnie w znacznikach tej barwy przyszło grać zawodnikom tej drużyny. Może zostaną przy nich na dłużej?