Tok jesiennych rozgrywek w przypadku Młodych Bajecznych Technicznych oraz DNV był podobny. Zupełnie inaczej w ich przypadku wygląda za to przebieg bieżącej odsłony zmagań. MBT zwiedzają dolne rejony stawki, natomiast w kierunku wyższego poziomu podąża DNV, który na drodze do awansu postawił dzisiaj kolejny krok. Tak jak 49 tygodni wcześniej od przeciwników był lepszy o jedną bramkę, choć częstotliwość umieszczania futbolówki w sieci była w tym meczu dużo niższa niż w spotkaniu z czerwca ubiegłego roku. Do przerwy jedynie Jan Zych zagościł w protokole arbitra, a podczas drugiej części jego śladami podążyli nieliczni. Na listę strzelców wpisał się Michał Czubak, pozwalając Młodym Bajecznym Technicznym zrównać się z przeciwnikami, ale Niebiescy szybko ponownie znaleźli się na czele, gdy wypracowanej przez zespół sytuacji nie zmarnował Grzegorz Zabieglik. Rywale miejscami się już nie zamienili i metę zawodów zwycięskim krokiem minęli gracze DNV. Pod nieobecność lidera przedostali się na szczyt tabeli i przynajmniej do czwartku dzierżyć będą w dłoni koszulkę lidera.